Werona ma dość kebabów.

Miasto położone na północy Włoch słynie z risotto powoli duszonego na czerwonym winie. Teraz znacznie łatwiej nabyć tam jednak kebab. Lokalna władza postanowiła to zmienić i wydała ograniczenie. – Taka decyzja nie tylko chroni historyczne i architektoniczne dziedzictwo miasta, ale i chroni tradycję, z której jest znana Verona – mówi burmistrz miasta Flavio Tosi w rozmowie z brytyjskim „The Telegraph”.

 

Ograniczenie weszło w życie w tym tygodniu i zakazuje otwierania nowych punktów z przewagą orientalnego oraz głęboko smażonego jedzenia. Nie wszyscy są jednak zadowoleni z decyzji burmistrza. Niektórzy twierdzą, że ograniczenie wprowadzone przez konserwatywnego polityka, ma na celu wyłącznie zdyskredytować muzułmanów przebywających w mieście.

 

źródło: podroze.onet.pl