W sercu amazońskiej dżungli

Amazonia to jedna z ostatnich dzikich i nie do końca zbadanych krain na naszej planecie. Trudno więc o większą egzotykę, niż zapuszczenie się w te pradawne leśne ostępy. Jedyną autostradą przebiegającą przez dżunglę jest wielka Amazonka. Rejs tą rzeką może stać się przygodą waszego życia!

Turyści poszukujący przygód i adrenaliny nie mogą odmówić sobie przyjemności, jaką jest podróż do serca Amazonii. Najpopularniejsza trasa, w jaką mogą nas zabrać lokalne łodzie, wiedzie z nadmorskiego Belem do wzniesionego w środku dżungli Manaus. Choć trasa ta łączy dwa duże miasta, to podróż pomiędzy nimi niewiele ma wspólnego z miejskimi wygodami. Pełna jest wyzwań i niezapomnianych wrażeń. Na większości jednostek nie uświadczymy restauracyjnego wyżywienia i wygodnych łóżek, lecz podstawowe racje żywnościowe i naprędce sklecone hamaki, które muszą wystarczyć nam podczas tygodniowego, powolnego rejsu w górę rzeki.

Wioska na brzegu Amazonki
Nareeta Martin/Unsplash

Prawdę mówiąc, lepiej zabrać prowiant ze sobą, niż liczyć na wyżywienie zapewnione przez załogę łodzi. Mimo tych wszystkich niedogodności, rejsy cieszą się ogromną popularnością. Odpływają z Belem wielokrotnie w ciągu dnia i zawsze pełne są nie tylko lokalnych mieszkańców i handlarzy, lecz także białych turystów. Tygodniowa podróż na spokojnie kołyszącej się łodzi może być bowiem pewnego rodzaju medytacją, a widoki mijane po drodze utkwią nam w pamięci przez całe życie!

Łodzie u brzegów Manaus
Nayani Teixeira/Unsplash

Koszt tej niesamowitej wyprawy, wraz z zakupem prowiantu i wyposażenia, to tylko około 80 dolarów.

Zdjęcie w tle: Brzegi Amazonki, Nathalia Segato/Unsplash