Rozbić PINIATĘ przyszła mi ochota!

Piniata jest ludowym zwyczajem z krajów latynoskich, który przeniknął do Europy i zagościł na przyjęciach urodzinowych przez swój mocno rozrywkowy charakter. Dowiedz się, jak wygląda ta zabawa.
 
Polega na przygotowaniu pojemnika (kuli) z masy papierowej, ceramicznej bądź papieru i wypełnieniu go smakołykami, słodyczami, orzeszkami i innymi drobnymi przedmiotami. Osoba rozbijająca piniatę zawieszoną na sznurku ma za zadanie zebranie jak największej ilości słodyczy – często odbywa się to z zawiązanymi oczami. Pierwotnie wydarzeniu towarzyszyła teatralna oprawa i wesołe przyśpiewki, których odśpiewanie stanowiło limit czasowy.
 
Nie chcę ja srebra, nie chcę ja złota,
Rozbić piniatę przyszła mi ochota!
Rusz się, no rusz, wyjdź że dziewczę stąd,
Z koszem słodyczy szybko opuść kąt!

 
[fragment meksykańskiej przyśpiewki, Wikipedia]
 

Własnoręcznie wykonana piniata

Zdjęcie: Ewelina Makaruk.
 
Piniata pochodzi z Meksyku, gdzie celebrowano ją jako jedną z tradycji bożonarodzeniowych, stąd też popularny kształt piniat jako gwiazdy na pamiątkę Gwiazdy Betlejemskiej. Matki zaczęły ją przygotowywać również z okazji urodzin swoich dzieci w postaci osła – dzisiaj został on zastąpiony bohaterami z kreskówek. Do Europy dotarła w XIV wieku wraz z hiszpańskimi i portugalskimi podróżnikami.
 

Piniata inspirowana filmem animowanym „Jak wytresować smoka”

Zdjęcie: Pixabay.
 
Azja Wschodnia ma swoje roszczenia co do autorstwa piniat. Marco Polo miał je przywieźć z Chin do Włoch w XIII wieku, czyli trochę wcześniej niż głosi poprzednia teza – chociaż równoległe zaistnienie obydwu historii wcale się nie wyklucza. W Państwie Środka przygotowywano je na Nowy Rok. Przyjmowały kształt krowy lub wołu i adekwatne kolory symbolizujące wiosenny urodzaj. Wypełniano je 5 różnymi nasionami, a później uderzano wielobarwnymi pałeczkami, aby je uwolnić.
 

Współczesna chińska piniata – smok

Zdjęcie: Pixabay.
 
Tak naprawdę podobne tradycje można spotkać na całym świecie, lecz przybierają inne formy w poszczególnych regionach. W Japonii jest to suikawari przy użyciu skórki arbuza, a w Daniislå katten af tønden (uderz kota w beczkę), jednak trzeba przyznać pierwszeństwo krajom latynoskim, gdzie rozbijaniu piniaty towarzyszy największy dramatyzm.
 

Aby zwiększyć efekty wizualne podczas niszczenia piniaty do środka wkłada się też konfetti.

Zdjęcie: Pixabay.
 
Obecnie nie ma żadnych ograniczeń wiekowych i tematycznych co do tej zabawy, a piniaty o najciekawszym wyglądzie można znaleźć oczywiście w Meksyku. Istnieją nawet takie o zabarwieniu erotycznym dla dorosłych w postaci egzotycznych tancerek.
 
Urodzinowa piniata może być oryginalnym sposobem na prezent – tym bardziej, że można wykonać ją własnoręcznie i wypełnić wszystkim, na co tylko ma się ochotę. Mała wskazówka: otwór na słodycze lepiej umieścić na górze piniaty, aby zwiększyć trudność jej rozbijania. W internecie nie brakuje dokładnych instrukcji, jak ją przygotować. Nie brakuje też filmów ze słowem fail w tytule, nie bez przyczyny, gdyż ta wesoła rozrywka może skutkować upadkiem. Zalecamy ostrożność, szczególnie przy organizowaniu piniaty dla dzieci!
 
Niejednokrotnie próbowano wykorzystywać ten pomysł do przemytu narkotyków, co może dziwić, gdyż wydaje się to trochę zbyt oczywiste. Piniata przecież służy do ukrywania przedmiotów. Przestępcy na pewno nie odkryli Ameryki. To tylko metafora, ale prawdziwemu odkryciu Nowego Świata zawdzięczamy mnóstwo nowych doświadczeń kulturalnych!