Kompaktowa przyczepa kempingowa

Pewien amerykański architekt marzył o odrobinie prywatnej przestrzeni, którą mógłby zawsze mieć przy sobie. Postanowił samodzielnie zbudować miniaturową przyczepę kempingową, którą będzie w stanie pociągnąć nawet niewielkie auto jego żony. Pomysł tak bardzo spodobał się ludziom, że projektant podjął decyzję o uruchomieniu produkcji seryjnej.

Pomimo dosyć kanciastych linii, przyczepa w kształcie uproszczonej kropli wody ma naprawdę aerodynamiczny kształt, który ułatwia podróż nawet z użyciem naprawdę małego i niskiego auta. Wewnątrz przyczepka jest w zasadzie dużym łóżkiem na kołach z nastrojowym oświetleniem i kilkoma podręcznymi schowkami. Wnętrze nie jest na szczęście klaustrofobicznie ciasne.

Aluminiowa konstrukcja to nie tylko wysoka wytrzymałość i sztywność, ale także niska waga – zaledwie 345 kilogramów! Biorąc pod uwagę, wyposażenie, ta waga jest naprawdę świetnym wyczynem i sprawia, że przyczepę mógłby pociągnąć nawet nasz rodzimy Maluch. W odróżnieniu od słynnej przyczepki Niewiadów N126, stworzonej właśnie dla Fiata 126p, Polydrops jest niestety znacznie droższa. Aby zamówić własny egzemplarz, trzeba dysponować kwotą 9000 dolarów.

W tylnej części przyczepy znajduje się nawet przestronny bagażnik, mogący pomieścić spory bagaż dla dwóch osób. Oczywiście nie ma tu mowy o toalecie, kuchni, czy prysznicu. Celem twórcy nie było jednak tworzenie mieszkania na kołach, lecz po prostu mobilnej przestrzeni
prywatnej. Widoczna na zdjęciu bateria słoneczna o mocy 100 Wat zasila większość układów przyczepy, w tym system ogrzewania i klimatyzacji. Jeśli prądu z baterii zabraknie, możemy podłączyć przyczepkę do zasilania z sieci.

Zdjęcia pochodzą ze strony producenta: