Karaibska wyspa Nevis

Nevis to mniejsza z dwóch części wyspiarskiego państewka Saint Kitts i Nevis. Wysepka o powierzchni niecałych 100 km kw. jest rzadko odwiedzana przez turystów i stanowi doskonałą ucieczkę od tłumów oblegających inne zakątki tego rajskiego regionu.

Pomimo dość dobrego, jak na Karaiby, skomunikowania ze światem poprzez wyspę St. Kitts, Nevis zdołała póki co uniknąć losu nastawionego na łatwy zysk turystycznego kurortu. Jest to tym bardziej zaskakujące, że wyspa jest nie tylko piękna, ale i bogata w atrakcje.

Podążając w głąb lądu znajdujemy się w prawdziwym raju dla miłośników trekkingu. Wiodąca przez las droga na szczyt Nevis oferuje niezapomniane widoki nie tylko na wyspę, ale i na rozciągający się po horyzont ocean. Trasa jest jednak trudna, niejednokrotnie wiedzie po śliskich kamieniach nad przepaścią, a czasem wymaga także podciągania się na linach. Na wulkaniczny stożek w sercu Nevis możemy wspiąć się kilkoma różnymi trasami wspinaczkowymi, biegnącymi z różnych stron wyspy.

Wyspa Nevis
Zdjęcie: Sonya Bobb/Wikimedia Commons/CC BY 2.0

Gdy znudzą nas już leśne ścieżki, warto przespacerować się po stolicy wyspy, Charlestown. To niewielkie miasteczko jest jednym z najlepiej zachowanych zespołów architektonicznych na Karaibach. Wciąż zobaczyć możemy tu klasyczne budynki z drewnianą nadbudową z początków ery kolonialnej. Jednym z ciekawszych obiektów w mieście jest Muzeum Historii Nevis, zlokalizowane w domu, w którym urodził się Alexander Hamilton, jeden z Ojców Założycieli Stanów Zjednoczonych.

Kolejnym interesującym miejscem są zabytkowe plantacje trzciny cukrowej. U szczytu swojego kolonialnego rozwoju, na niewielkiej wyspie Nevis istniało 99 plantacji tej rośliny. Choć większość z nich zamieniła się w rozpadające się ruiny, niektórym nadano nowe życie w formie hoteli lub skansenów.

Inne ciekawe lokalizacje na wyspie to chociażby Muzeum Dziedzictwa Nevis, ruiny kościoła Cottle, ogród botaniczny czy kościół św. Tomasza, uważany za jedną z najstarszych chrześcijańskich świątyń na Karaibach.

Ci, którzy przyjadą na wyspę spędzać czas mniej aktywnie, z pewnością docenią kąpiele słoneczne na okalających całą wyspę plażach i schłodzą się w ciepłych przybrzeżnych wodach. Odpoczynek rzadko będą nam zakłócać nie tylko turyści, ale i mieszkańcy, których na wyspie jest zaledwie około 12 tysięcy.

Wyspa Nevis w XIX wieku
Zdjęcie: Jose Anjo/Wikimedia Commons

Choć ze względu na umiarkowane zainteresowanie turystów Nevis trudno uznać za imprezową wyspę, nie oznacza to, że nie znajdziemy tu ciekawych barów i klubów na plaży. Wybór jest duży, lecz największą popularnością cieszy się lokal o nazwie Sunshine, gdzie spróbujemy słynnego koktajlu Killer Bee.

Podobnie jak w przypadku całych Karaibów, najlepsza pora na odwiedzenie Nevis trwa od grudnia do połowy kwietnia. Mamy wtedy niemal gwarancję ciepłej i suchej pogody. Wiąże się to rzecz jasna z wyższymi cenami. Najgorszy okres to sezon huraganów, który trwa zwykle od połowy sierpnia do połowy października.

Zdjęcie w tle: Wyspa Nevis, Brian Tibbets/Wikimedia Commons