Kamper, namiot, czy hotel?

Każdy podróżnik ma swoje preferencje odnośnie wypoczynku i noclegów. Hotele i domki wczasowe to wygodne rozwiązania, które sprawiają, że możemy łatwo i bezstresowo odpocząć. Są jednak ludzie, którzy potrzebują nieco więcej wolności i wolą „ciasny ale własny” materac, niż hotelowe łóżko. 

 

Kampery to pojazdy z zabudową mieszkalną. Auta zbudowane na podstawie popularnych modeli busów (najczęściej Fiata Ducato) są w zasadzie domami na kółkach, posiadającymi nawet własną kuchnię i łazienkę. Dzięki wbudowanemu zasilaniu i zbiornikom na wodę i nieczystości można w nich przez jakiś czas żyć z dala od cywilizacji. Aby jednak w pełni wykorzystać wygody oferowane przez producentów, trzeba podłączyć do kampera zewnętrzne źródło prądu oraz wody. Takie udogodnienia znajdziemy w zasadzie wyłącznie na specjalnych polach kempingowych i w większości przypadków jest to najlepsze miejsce do zaparkowania takiego auta. Niestety, mimo wrażenia wolności, nie możemy po prostu zatrzymać się przy drodze i pójść spać. Za postój w nieodpowiednim miejscu możemy nawet dostać mandat! Przed wyjazdem warto sprawdzić przepisy obowiązujące w danym kraju i poszukać odpowiedniego miejsca do odpoczynku.

Pomysłowość producentów kamperów nie zna granic. Potrafią umieścić wewnątrz naprawdę sporo udogodnień – od podstaw, takich jak uchwyt do transportu rowerów (na zdjęciu niżej), użytkowy podest na dachu, przydatny np. dla miłośników opalania i podziwiania widoków, aż po schowki na motocykl, zintegrowane markizy i namioty, a także rozkładane poszerzenia nadwozia. Niektóre ulepszenia są jednak zarezerwowane tylko dla największych kamperów. Znane z amerykańskich filmów ogromne domy na kółkach, takie jak ten znany z serialu „Breaking Bad”, wymagają prawa jazdy na samochód ciężarowy, z powodu wysokiej masy własnej.

 

 

 

 

Kamperem może być w zasadzie każde auto z dużą przestrzenią ładunkową. Może nim być każdy bus, nawet stosunkowo niewielki, ale kultowy VW Transporter pierwszych trzech generacji. Istniały nawet wersje specjalne tych aut, posiadające rozkładany dach, dzięki któremu wnętrze stawało się bardziej przestronne i zdatne do mieszkania. Miłośnicy „Ogórków” nie narzekają na mniejszą przestrzeń i cieszą się niepowtarzalną atmosferą swoich zabytkowych aut.

 

 

 

 

Przyczepa kempingowa kojarzy się w Polsce raczej ze sprzedażą zapiekanek, niż turystyką. Przyczepy są jednak nawet bardziej praktyczne i i mniej kłopotliwe w utrzymaniu, niż kampery. Wystarczy zwyczajne auto z hakiem i odrobiną mocy, choć to nie reguła – słynna przyczepa Niewiadów N126 została zaprojektowana do bycia holowaną przez… Fiata 126p! Jest zresztą produkowana do dzisiaj i bez trudu pociągnie ją praktycznie każde auto. Jest to też znacznie mniejszy wydatek, niż kamper, a nieużywana przez długi czas przyczepa nie niszczeje w takim stopniu, jak auto. Jedynym mankamentem jest trudniejsze manewrowanie i określona przepisami niższa prędkość maksymalna auta z przyczepą. Nie radzimy jej przekraczać, bo duża przyczepa za autem działa prawie jak spadochron. Szybka jazda może się skończyć uszkodzeniem silnika lub utratą panowania nad zestawem. Pozostałe kwestie są w zasadzie identyczne, jak w przypadku kampera.

 

 

 

 

Namiot to wyjątkowa rzecz, kojarząca się (słusznie) z nieograniczoną wolnością. Namiot zabierzemy wszędzie tam, gdzie jesteśmy w stanie dojść pieszo i gdzie nie dojedzie nawet terenowy kamper. No i nie potrzebujemy paliwa, ani nawet prawa jazdy. Kompaktowy namiot zmieści się do niewielkiej torby lub plecaka. W dzisiejszych czasach możemy skorzystać z niezliczonych udogodnień a wyjazd pod namiot nie musi oznaczać bycia odciętym od telefonu czy internetu. Ale czy nie to jest najpiękniejsze w weekendowej wyprawie pod namiot?

 

 

 

 

Ciekawym kompromisem pomiędzy wszystkimi powyższymi opcjami, jest auto terenowe z namiotem na dachu. O podobnych terenówkach pisaliśmy w artykule o Islandii. Auto terenowe jest w stanie dojechać dużo dalej, niż kamper lub osobówka. Jednocześnie namiot daje świetny kontakt z naturą, a jednocześnie jego położenie na wysokości nawet 2 metrów izoluje nas od zimnego podłoża, insektów i dzikich zwierząt.

 

 

Wszystkie zdjęcia we wpisie pochodzą ze stron Pixabay.com i Unsplash.com