Chcieli dyskretnie nagrać zachowania koczkodanów, a tymczasem…

…małpka-kukła (z zamontowanymi kamerami i mikrofonami) została przyjęta do grupy, a nawet zaadoptowana przez jedną z nianiek aż do czasu, kiedy nastąpił wypadek.
Co się stało potem… pokazuje niesamowity wylew uczuć i ludzkich niemal zachowań u koczkodanów.