10 zakazanych miejsc dla turystów

Poveglia we Włoszech

Ktokolwiek bywał w okolicy Wenecji – musiał o niej usłyszeć. Przez lata mała wyspa była prawdziwym społecznym marginesem. To tam wypędzano chorych, tam również pozostawiano ciała zmarłych. To również ona pełniła rolę wielkiego sanitariatu, w którym niegdyś pozostawiano tych, którzy byli podejrzewani o dżumę. Ciała palono na wielkich stosach, a kwarantanny na Poveglii trwały nawet w XX wieku. Później budynki zmieniły się w szpital dla umysłowo chorych. Wokół wyspy narosło mnóstwo legend i tajemnic – tym bardziej że oficjalnie zamknięta jest dziś dla ruchu turystycznego. Od okolicznych mieszkańców można się za to dowiedzieć, iż tam straszy. Wspomina się tez historię lekarza, który prowadził tam brutalne eksperymenty na chorych, by ostatecznie samemu stracić zmysły. Iście przeklęte miejsce, które – formalnie – zamknięte jest dla osób z zewnątrz od lat 50. ubiegłego wieku.

 
01Poveglia

fot. wikimedia commons

Jaskinie Lascaux we Francji

To miejsce okryte prawdziwą tajemnicą. Wiadomo o nim stosunkowo niewiele. W południowo-zachodniej Francji, miejscu pełnym zakątków intrygujących archeologów, istnieją skalne jaskinie, w których znajdują się setki wyjątkowych dla świata malowideł. Pochodzą z paleolitu – naukowcy szacują, że stworzono je ponad 17 tys. lat temu. Widać na nich potężne zwierzęta, ludzi zmagających się z nimi w codziennym życiu. Do jaskiń wstęp jest surowo wzbroniony – w latach 60. wykryto wewnątrz skalne grzyby, które mogłyby fatalnie wpłynąć na stan malowideł. Wstęp do środka mają teraz wyselekcjonowane osoby, które wchodzą do wewnątrz zaledwie raz w tygodniu – dla skontrolowania tego, co dzieje się z nietypową pamiątką z przeszłości.

 

02Lascaux

fot. bayes ahmed, flickr.com

Jiangsu – Muzeum Bezpieczeństwa Narodowego w Chinach

To tam znajdują się setki dokumentów i rzeczy pochodzących z przeszłości, w której chińskie szpiegostwo przeszło na wyższy poziom. Muzeum pokazuje jak działał specjalny dział Partii Komunistycznej. Można odnaleźć tam nie tylko małe egzemplarze broni niczym z filmów o Jamesie Bondzie. Są też chińskie podsłuchy, specjalnie opracowywane mapy, czy też zabójcze szminki, które można było zamienić w ostry oręż. Wstęp jest jednak tylko dla osób mających obywatelstwo Chińskiej Republiki Ludowej. Wewnątrz nie można natomiast wykonywać żadnych fotografii. I lepiej nie ryzykować.

 

03Jiangsu

fot. pinterest.com

Kościół Najświętszej Marii Panny w Etiopii

Mały niepozorny budynek na Syjonie jest niedostępny dla turystów, bo – rzekomo – umieszczono w nim jeden z najważniejszych przedmiotów opisywanych w Biblii: prawdziwą Arkę Przymierza. Ze względu na jej znaczenie, tylko specjalnie wybrany mnich ma przywilej wejścia do środka. Inni nie mogą się zbliżyć, a najbardziej ortodoksyjne osoby wierzą, że nie wolno nawet patrzeć na szary kościół.

 

04MariiPanny

fot. a. davies, flickr.com

Archivio Segreto Vaticano w Watykanie

Wejście do środka Tajnych Archiwów Watykanu jest tuż obok Biblioteki Watykańskiej przy Placu św. Piotra. Co z tego, jeśli jest niedostępne? A archiwa kryją w sobie niesamowity ładunek historii. To dokumenty, listy papieskie, zestawienia rachunkowe. Co ciekawe – same skany papierów nie są tajne. Jednak już wstęp do wnętrza – surowo zabroniony.

 

05Vaticano

fot. wikimedia commons

Pine Gap w Australii

W centrum kraju istnieje stacja analiz satelitarnych – wielki kompleks komputerowy wyposażony w kilkanaście potężnych anten. Ma strategiczne położenie, bo pozwala na kontrolę satelit amerykańskich będących w stanie raportować o sytuacji nad dużą częścią Chin, fragmentem Rosji czy też Bliskim Wschodem. Choć pracuje w tym kompleksie ponad 800 osób, nie ma szans, by jacykolwiek turyści nawet z daleka mieli okazję zobaczyć to nietypowe miejsce.

 

06PineGap

fot. google earth

System Metro-2 w Rosji

Pod tajemniczą nazwą Metro-2 kryje się podziemny system kanałów i przejść, który stworzono równolegle do podstawowej sieci transportu w Moskwie. Nieoficjalnie mówi się, iż jest większy niż trasy, które zna się z rosyjskiej stolicy. Ma też łączyć strategiczne punkty Moskwy – Kreml, lotnisko, schrony. Wszystkie dokumenty związane z budową zniknęły. Nie ma też ludzi, którzy przyznawaliby się do jakichkolwiek związków z tą siecią pod ziemią. Lokalni przewodnicy twierdzą, że to jedna z najpilniej strzeżonych tajemnic miasta. Do tego stopnia, że do środka nie wpuszczono – mimo próśb i nacisków – przebywającego w Moskwie burmistrza Londynu Kena Livingsone’a, który jest wielkim fanem tego rodzaju komunikacji.

 

07Metro

fot. wikimedia commons

Ise Jingu w Japonii

Wyjątkowe sanktuarium uważane jest za najświętsze w tym kraju. Dostęp musi być więc ściśle ograniczony. Wejść może tylko specjalny kapłan, który dodatkowo należy do rodziny cesarskiej. Turyści mogą co najwyżej z daleka przyjrzeć się drewnianemu budynkowi pokrytemu strzechą. I choć wygląda nieco jak budynki polskich muzeów etnograficznych – i tak przyciąga turystów, chcących zerknąć na ten budynek choćby z daleka.

 

08IseJingu

fot. wikimedia commons

Nihau na Hawajach

Siódma największa wyspa na Hawajach, która ma status zamieszkanej. Ale jakże różni się od znanej nam cywilizacji! Nie ma tam utwardzanych dróg, nie prowadzi się też sklepów. Z założenia nie ma nawet energii elektrycznej. Korzystać można tylko ze źródeł słonecznych. Ten swoisty rezerwat ma właścicieli, którzy chcą utrzymać tam w pełni naturalny klimat pozbawiony tego, co znamy z codzienności. Wstęp mają więc oni, niewielka grupa tubylców, urzędnicy oraz osoby związane z amerykańskim wojskiem.

 

09Nihau

fot. wikimedia commons

 

źródło: fly4free.pl